Sylwester Ciszek

Rocznik ’86 . Rzucił studia prawnicze, by zająć się fotografią i bynajmniej nie jest mu tej decyzji żal

Twierdzi, że poniedziałek jest jego ulubionym dniem tygodnia, w co rzecz jasna trudno uwierzyć, ale niech mu będzie. Jest wiecznym optymistą, nie dostrzega zła, ale też nie ma czasu się złu przyglądać, bo jego ADHD goni go z miejsca na miejsce. Najwyższą przyjemność czerpie z tworzenia – zdarzało mu się już pisać i przeprowadzać wywiady, ale jego najważniejszą kochanką jest fotografia. Uwielbia fotografować ludzi, tworzyć portrety, które pokazują historię bohatera obrazu. Zakochany w Gdańsku. Jestem członkiem klubów biznesowych „Pomorski Klub Biznesu” i „Towarzystwo Biznesowe Trójmiasto.